pogoda Krym Start          pogoda Krym          Polo Tuning          Powozy pl          Pop Corn          Ponton 180D


Podstrony hynio portal pogoda w wakacje wakacje pogoda długoterminowa Warszawa 18 mają pogoda na dwa tygodnie morze polskie pogoda prognozy na Święta Wielkanocne Pogoda długoterminowa na 30 dni pogoda na Święta Wielkanocne 2006 Pogoda Gdańsk na 16 dni pogoda na następny tydzień Polska Pogoda długoterminowa Polska północna pogoda dlugoterminowa na lipiec sierpien wynajem mieszakn koszalin
edimax ew 7206apg reset
Ferney Voltaire
webgaz przerywa

Newsletter Your E-mail Address:

  Subscribe
  Un-Subscribe



Login here
Uid 
Pwd
            
                     
         

 

Search This Site
two or three keywords

          
Tell a Friend About This Web Site!

Your Email  
Friend's Email
Message

     

                                       

                                                                                                                                     

 
Welcome to ArticleCity.com

hynio portal

Tak, określenie "dobrej widoczności" obejmuje loty nocne w szczególności. Widoczność musiała być na tyle dobra (wysoki pułap chmur, światło księżyca itp.), żeby możliwe było prowadzenie zwykłej wzrokowej nawigacji - zupełnie tak, jak za dnia. Oczywiście w rejon celu czy lotniska można było dotrzeć obliczając położenie za pomocą azymutu lotu+czasu, ale samo odnalezienie celu było już kwestią czysto wzrokową. Oczywiście pomocne były charakterystyczne punkty nawigacyjne - zwłaszcza wody, ale też widoczna linia frontu itp. Np. pierwsza akcja bojowa "Krakowa" była kilkukrotnie przekładana ze względu na złą pogodę właśnie.
Samo lotnisko natomiast wskazywane było za pomocą ulokowanego w jego pobliżu reflektora, pracującego w odpowiedni, unikatowy sposób, umożliwiający identyfikację.
Pułki nocnych bombowców wchodziły formalnie w skład dywizji lotniczej - ale same jednostki operowały, o ile się orientuję, głównie w zależności od potrzeby - lokowane były np. na wysuniętych przyfrontowych lotniskach w rejonie, gdzie ich wsparcie było potrzebne. Charakterystyczne dla jednostek radzieckich było całkowite rozdzielenie formacji latających i obsługi lotnisk - wobec czego jednostka lotnicza mogła się łatwo przebazowywać, nie ciągnąc za sobą logistycznego ogona.
Jednostki operowały też tam, gdzie ich było trzeba - na przykład 46 GLBAP walczył początkowo na Ukrainie, nad Kubaniem i na Krymie, potem został przerzucony na Białoruś i dalej jego szlak prowadził przez północną Polskę do północnych Niemiec.

Pzdr

Grzesiu



Lekki OT, bo nie o polskim morzu, ale jak najbardziej zwiazane z wakacjami i wypadami nad wode.

Ja ostatnio zainteresowalem sie wegierskim Balatonem. Byl ktos? Chetnie dowiem sie czegos wiecej.

Ogolnie to do naszego morza nic nie mam i nie bylem tak dawno, ze i tam bylbym zadowolony, ale ta pogoda dobija i potrafi zepsuc caly wyjazd. Wezmie sobie przykladowy Kowalski urlop, wlozy duzo kasy w taki wakacyjny wyjazd, a na miejscu ma 30% dni z odpowiednia pogoda. Dlatego taki Balaton wydaje sie byc swietna alternatywa, bo duzo dalej to tam nie jest. Ceny, z tego co czytalem, tez podobne do naszych. A pogoda jednak zdecydowanie bardziej wakacyjna :)

Natomiast jesli chodzi o morze, to ciagnie mnie na Krym, no ale to juz wyjazd z kategorii tych dluzszych. Ale znowu, dobra pogode mamy niemal pewna. Z tego co widzialem w google earth (btw, to niesamowite ile mozliwosci ma wspolczesny podroznik palcem po mapie :P ), jest to bardzo atrakcyjne miejsce, a ogladalem glownie poludniowe wybrzeze. Pozwiedzac tez jest co...

To tyle ode mnie odnosnie wakacji nad Baltykiem, z ktorych tak czy inaczej cieszylbym sie jak dziecko :)
Ten post był edytowany przez davidtsw dnia: 28 Lipiec 2009 - 01:19



Już jestem.!!!
Gosia skonczyła za mnie film krym.
Jak przeliczę i wypale wysyłam.
galerie z krymu kasia tworzy z p[owodzeniem
- linka wstawie na strone.

Zrobie napewno film z Wysp Owczych i wstawie dla zachety na stronę
- trudno zastać taką pogodę na Owczych.

Iran prawie zwizowany (jeszcze Ala czeka na wize).
Czyli załatwiam CPD i gotuję sie na perski wyjazd!!!

Biorę sie za Algierie, posprawdzam wszystko jeszcze raz.
No gwaltownie zbieram komplet.
Od pierwszego pazdziernika załatwiam rezerwacje promu i usług na miejscu, zaproszenia. Zrobie jak z Iranem, kto jest temu załatwiam
dokumenty , nowi będą rezerwowani na bieżaco. Martwi mnie to, ze jak pisze lub dzwonie do promów to informuja iz jest to cena na dzien biezący i cena wzrasta czym bliżej wypłyniecia Choć może to być tylko formułka.



Postanowione jedziemy na Krym. Głównie z powodu niepewnej pogody na Bałkanach...Przypominam o kilku rzeczach:
- wyjazd 25.06 - 6.07
- trzeba mieć paszport i ubezpieczenie z klauzurą o przewiezieniu chorego lub zwłok do kraju
- namiot, dobieramy się w gr lub osobno, jak wolicie
- najlepiej mieć ze sobą dolary, podobno przy oszczędnym życiu wystaczy 100 $ (1 $= 3,36 zł)
- młotek, karimatę, notatnik terenowy, odpowiednie obuwie
- coś do psikania na owady,
...
jeżeli o czymś zapomniałam, jeszcze dopiszę. W poniedziałek mamy dostać odpowiedź, odnośnie dokładnej kwoty, jaką dodatkowo trzeba będzie wpłacić. Za noclegi płaci za nas dr Śliwiński, więc do niego idzie kasa, do 20.06 najpóźniej, ogólnie im szybciej, tym lepiej. Wysyłajcie numery kontaktowe do Eli!
-



Chcemy jechać i działać we dwójkę, tak czy siak przynajmniej się coś w kole dzieje dobrego. Ważne że są wyjazdy. Co do liczby uczestników to mówiłem już że chcemy mieć jak największą swobodę. Przyznacie chyba że stopowanie we trójkę sprawia kłopot, albo lepiej zaprosić do domu 2 osoby niż 5.
Wyjazd we dwójkę to zupełnie inna bajka, zobaczymy z czym to się je. To pierwszy krok do samotnego podróżowania. (Mój już drugi wliczając powrót z rumuńskiej Bukowiny )
Żyjemy w wolnym kraju, mam nadzieję że nikt z tego powodu nie poczuje się urażony .

Mam pytanko: gdzie można sprawdzić pogodę na Krymie?



Fajnie że wróciliście. Czekam z niecierpliwością na jakieś fotki i relację. Zrobimy jakąś glaryję na stronce. Ciekawy ejstem jak Wam się pogoda udała i jakie miejsca zobaczyliście.
Jak finansowo? Jak z biletami do Symferopola? Był jakieś problemy? BO Ci ludzie których spotkaliśmy na Medyce i jechali na Krym musieli jechać przez Odessę bo nie dostali bezpośrednio biletów.
Pozdrawiam i czekam na info.
Machoney


 

 


Copyright 2001-2099 - hynio portal